W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Dada Lublin: ucho, pantofelek czy pisuar?

28.10.201613:58

Dadaizm nie był kierunkiem artystycznym w tradycyjnym znaczeniu tego słowa, był burzą, która spadła na sztukę w tym samym czasie, gdy wojna światowa zwaliła się na narody – pisał Hans Richter w książce „Dadaizm. Sztuka i antysztuka.

Czy był w Polsce? Zdania są podzielone. Ale, dobra wiadomość: będzie i to niebawem. Edu DADA days w Centrum Kultury to, wedle organizatorów:

wielkie święto dadaizmu rozumianego jako niepokorna życiowa postawa, dystans do rzeczywistości, szukanie nowych punktów odniesienia, intelektualna prowokacja i radykalna negacja sztuki. To także święto kreatywności, twórczości i nauki przez zabawę bez względu na wiek, majątek czy poglądy.

Czytaj więcej: http://www.kurierlubelski.pl

Sylwia Hejno
Kurier Lubelski
26 października 2016 r.

Powiązane:

Sylwia Hejno