W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Jaromir Nohavica w Filharmonia Lubelskie. Takich koncertów się nie zapomina

08.10.201809:24

Ta relacja jest troszkę inna niż zazwyczaj. To pewna forma zadośćuczynienia dla tych, co nie byli na koncercie, bo bilety na Nohavicę rozeszły się w przysłowiowym mgnieniu oka, a mury Filharmonii Lubelskiej z gumy nie są.

Kilka razy dostawałem telefony z kasy filharmonii czy na pewno wykupię zarezerwowane bilety bo w razie czego są na nie chętni. A było to w czerwcu, czyli prawie pół roku przed wydarzeniem. Niewątpliwie Nohavica ma w Polsce ugruntowaną markę i jest uznawany za „swojaka”. Po części dlatego, że jego piosenki trafiają w gusta słowiańskiego słuchacza, a nie bez znaczenie jest również to, iż Czech czuje się u nas jak u siebie w domu - co sam wielokrotnie podkreśla i w tym przypadku nie jest to jedynie retoryka grzecznościowa: Nohavica naszym ojczystym językiem posługuje się lepiej niż niejeden krajan.

Czytaj więcej: https://kurierlubelski.pl/

Michał Dybaczewski
Kurier Lubelski
07.10.2018