W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Ksiądz Wierzbicki w Labiryncie...problemów kultury

06.06.201301:54

Miało być kameralne spotkanie w Galerii Labirynt, a przyszło wielu chętnych by nastawić ucho, co ma do powiedzenia ks. profesor Alfred Marek Wierzbicki. Zaskarbił sobie sympatie podczas debaty o kulturze zorganizowanej dwa tygodnie temu przez lubelski ratusz. Podważył wizję „chrześcijaństwa” snutą przez radnego Piotra Kutego. Na wczorajszym spotkaniu, które poniekąd było dopowiedzią do odbytej dwa tygodnie temu w Trybunale Koronnym dyskusji, obecni byli ludzie parający się kulturą. Począwszy od strony naukowej, artystycznej i ludzi wrażliwych na piękno sztuki. Byli dziekani z Wydziału Artystycznego UMCS, pracownicy z Historii Sztuki KUL, architekci, malarze, dyrektorzy placówek kulturalnych, bibliotekarze, urzędnicy i dziennikarze, ba nawet politycy. Wykład zatytułowany "Sztuka pomiędzy wrażliwością a ideologiami", odwołujący się do problemu przenikania się sztuki i moralności został przeprowadzony w iście akademickim czasie, w interesującym ujęciu. Prelegent okazał się po raz kolejny człowiekiem kompetentnym, z wielką dozą wiedzy, ale i humoru. Zaczął od tego, że do 1989 roku w PRL-u to władza była mecenasem kultury i decydowała co ma robić artysta. Wspominał o wolności artysty, ale i sygnalizował o symbolach religijnych, których nie należy lekceważyć, gdyż ich nadużywanie może utrudniać dialog międzykulturowy. Przywołał postać Mozarta,, który wypsnął się swoim mecenasom. O roli sztuki powiedział, że ma bardziej dziwić , niż jak to dzisiaj bywa prowokować. Oczywiście zaraz podkreślił, że to zależy od wybranych wartości estetycznych od sfery, która inspiruje twórcę. Ksiądz Wierzbicki zaznaczył, że sztuka oczywiście ma prowokować, bo inaczej artysta by nie tworzył sztuki. O bluźnierstwie rzekł, że jest to sprawa wewnątrz religijna. Karykatura Mahometa nie jest bluźnierstwem, ale może mieć fatalne skutki relacji międzyludzkich. Sztuka więc wchodzi w sferę odpowiedzialności. Po lekkiej, aczkolwiek bardzo mądrej prelekcji w ujęciu - teologiczno, etyczno, filozoficzno historycznym - padło wiele pytań z sali. Dyskusję kontynuowano jeszcze długo przed gmachem Galerii LABIRYNT. Jerzy Jacek Bojarski Ksiądz Alfred Marek Wierzbicki jest profesorem nadzwyczajnym KUL i wikariuszem ds. kultury, byłym prorektorem Metropolitalnego Seminarium Duchownego i dyrektorem Instytutu Jana Pawła II w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jest autorem 100 prac naukowych oraz książek, tłumaczem i wykładowcą. Jest także poetą. Stałym bywalcem wszelkich wernisaży, koncertów, teatrów