W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Złote góry dla Andrzeja Kota

03.07.201711:19

Złote góry po śmierci dla Andrzeja Kota! Dlaczego?
Bo w pierwszym kadrze filmu  Bojarskiego Andrzej prorokuje, że: "artystom należą się złote góry!, ale po śmierci". Najpierw arcy wysublimowany i dopieszczony album OT KOT przygotowany przez Jarka Koziarę. Potem dokumentalny, mało komu znany, film Jerzego Jacka Bojarskiego "jestem zajęty, bo w Niebo wzięty" (wyświetlany w rocznicę śmierci -2016). Obecnie w TNN pokaz filmu Grzegorza Linkowskiego "Zwierzę na papierze". I odsłonięta przez Koziarę elewacja Andrzeja Kota na Grodzkiej. Zapewne album i elewacja najbardziej by przypadły do gustu ANDRZEJOWI KOTOWI!? - bo oddają sznyt artystyczny lubelskiego grafika. Dobrze, że powstały dwa różne filmy dokumentalne. Myślę życzeniowo, że następną  i złotą górą wina być stała ekspozycja twórczości. Gdzie? I w jaki sposób? - Nie wiem? Początek zrobił Koziara wchodząc z Kotem na elewację Grodzkiej. Filmy dopowiadają reszty. Sanok ma Beksińskiego, my KOTA.

Potrzeba trochę czasu i ogarnięcia się "LUBLINOWI"....by wypowiedź artystyczna KOTEM wybrzmiała dynamicznie. Na Zielonej i w Miejskiej Bibliotece Publicznej Filia nr 30 są jeszcze ślady jego twórczości. Kot był w stałym ruchu pomiędzy drukarniami a swoimi przyjaciółmi. Kochał targi staroci i to co robił. Genialny artysta, a zarazem bardzo prosty człowiek. Andrzeju, Tobie się należą w Lublinie "złote góry" jak psu buda i to nie podlega żadnej dyskusji. Jesteś znamienitym obywatelem miasta, bo na siedemsetlecie jego założenia...Twoja galeria mieści się  na elewacji, tam, gdzie się wychowałeś i tworzyłeś przy trakcie królewskim na Grodzkiej. Jest dostępna 24 h na dobę. Wstęp wolny. Zapraszamy do oglądania twórczego zbierania śladów po Andrzeju. Rusztowania mają zniknąć w poniedziałek. 
Jarku dziękuję  Tobie, że zachowałeś się jak Artysta, że byłeś hojny sobą dla Andrzeja i miasta, a na dodatek super twórczy i wiernie Kocio-odtwórczy. Andrzej będzie Ciebie wspierał z Nieba i przyśni ci się nie raz i nie dwa!!!?
(notkę wyklikał myślami o Andrzeju KOCIE - Jerzy Jacek Bojarski)