W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Spektakl: “Zabijanie Gomułki” Teatr im. H. Modrzejewskiej w Legnicy

Data rozpoczęcia 2016-04-22
Godzina rozpoczęcia 20:00
Miejsce Teatr Stary, Jezuicka 18
Organizator Teatr Stary w Lublinie
Udział Płatny
Koszt udziału Bilety: I - 40 zł, II - 30 zł, III – 20 zł, stojące - 15 zł
Kategoria Spektakl

“Zabijanie Gomułki” 
scenariusz: Robert Urbański
reżyseria: Jacek Głomb
scenografia: Małgorzata Bulanda
muzyka: Bartek Straburzyśki
występują: Mateusz Krzyk, Zbigniew Waleryś, Bogdan Grzeszczak, Gabriela Fabian, Ewa Galusińska, Paweł Palcat, Grzegorz Wojdon, Małgorzata Urbańska, Robert Gulaczyk, Magda Skiba

 

Pod tytułem “Zabijanie Gomułki” ukrywa się błyskotliwa adaptacja powieści “Tysiąc spokojnych miast” Jerzego Pilcha. Jacek Głomb i jego dramaturg Robert Urbański dali się ponieść żywiołowi gawędy, intelektualnej spekulacji, obyczajowych fanfaronad. To jest opowieść o narodzinach mitu, domowej, prywatnej legendy o tym, jak trzej luteranie z Wisły: arcypieczeniarz Pan Trąba, mały Jerzyk i jego ojciec Naczelnik w pamiętnym roku 1963 wyruszyli, albo tylko zapragnęli wyruszyć do Warszawy, żeby zabić (ustrzelić z chińskiej kuszy!) towarzysza Gomułkę i ocalić Polskę. Legnicki spektakl nie udaje relacji z hipotetycznego zamachu, bywa raczej lekcją zagadywania codzienności, wiarygodną kreacją polskiego Macondo, które śmieje się z siebie, zamiast nad sobą zapłakać. I ma w sobie podobne ciepło do tego, jakie czasem wyłazi z albumów ze starymi fotografiami. Jest pełne dobroduszności w patrzeniu na bohaterów, dla których wódka jest tak samo ważna jak psalm. Świat Pilcha przeczytanego przez Głomba zamieszkują ludzie dobrzy, choć ze względu na swą absolutną dobroć, nieco paranoiczni. Wielcy w swych nałogach, śmiesznostkach i rojeniach, niby lutersko, twardo stąpający po ziemi, a łaknący baśni o sobie. I potrafiący własną małość przekuć w homerycki brąz. Centrum tego świata jest oczywiście Pan Trąba, czyli Pilchowy luterski Zagłoba, kuzyn gogolowskiego Chlestakowa, Odyseusz ziołowej nalewki. Grający go Zbigniew Waleryś z miejsca rozkochuje w sobie widza, który próbuje nadążyć za meandrami jego myśli. Waleryś tworzy jedną z najciekawszych pijackich kreacji polskiego teatru. Człowieka upijającego się swoimi fantastycznymi wizjami bardziej niż wódką. Ma się wrażenie, że sam siebie zagada na śmierć, że słowa porwą i zaniosą go w jakiś absolutnie nie-dramatyczny odmęt. "Nie dla smaku piję, ale dla wzmożenia egzystencji" - ogłasza światu Pan Trąba, a my za jego przyjacielem kiwamy głową z uznaniem: "Dobra fraza i nagrody godna!".Łukasz Drewniak, kurator programu teatralnego w Teatrze Starym

Spektakl zrealizowany prapremierowo w 2007 roku w Teatrze Lubuskim w Zielonej Górze rozbił bank z nagrodami 13. edycji ministerialnego Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Otrzymali je wówczas: Jacek Głomb za reżyserię, Robert Urbański za adaptację sceniczną tekstu oraz Małgorzata Bulanda za scenografię. Brawurowa rola Zbigniewa Walerysia przyniosła mu nagrodę aktorską na Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy w 2007 roku.

Powiązane:

Teatr Stary

Najważniejsze wydarzenia cykliczne