W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Jazda na rowerze jest dużo przyjemniejsza i dużo zdrowsza niż jeżdżenie samochodem

02.07.201807:22

Dojazd rowerem do pracy wydaję się coraz częstszym sposobem na szybki i czysty transport, o tym rozmawiałem z panią Dorotą Wróbel, kierowniczką referatu ds. projektów z zakresu rozwijania wiedzy w Wydziale Projektów Nieinwestycyjnych.

Czy masz samochód i prawo jazdy?

Tak, mam samochód i prawo jazdy, aczkolwiek dojeżdżanie samochodem do pracy to nie jest dobry pomysł.

Dlaczego nie dojeżdżasz samochodem do pracy?

Po pierwsze ponieważ są straszne korki i stanie w nich jest nieprzyjemne. Po drugie jest problem ze znalezieniem miejsca parkingowego, związane są z tym koszty. Dojeżdżanie rowerem eliminuje te czynniki, po prostu jest przyjemniej, bez korków i za darmo.

Ile czasu zajmuje Ci dojechanie samochodem do pracy?

Około pół godziny.

A rowerem?

Około pół godziny.

To dlaczego wybrałaś dojazd do pracy rowerem?

Dojazd rowerem do pracy jest o wiele przyjemniejszy. Jadąc cały czas infrastrukturą rowerową jest świeże powietrze, ptaki śpiewają, człowiek przychodzi do pracy w zupełnie innym stanie psychicznym niż po tym jakbym miała się przebijać przez korki, gdzie jest stres, gdzie trąbią kierowcy. Jest to nieporównywalne jeżeli chodzi o komfort, przyjemność jazdy ale również czynniki zdrowotne – po co wdychać spaliny jeżeli można jechać wśród zieleni?

Jaki trasę masz do pokonania?

Około 8 kilometrów w jedną stronę.

Czy przez całą swoja trasę masz infrastrukturę rowerową?

Myślę że około 95%, tylko jest mały odcinek, gdzie nie mam infrastruktury rowerowej. Mam szczęście, bo już od Zalewu Zemborzyckiego aż do Piłsudskiego mam do dyspozycji ścieżki rowerowe, za wyjątkiem fragmentu Piłsudskiego i Chopina. Na pewno przyjemniej byłoby pojechać drogą dla rowerów albo pasem specjalnie wydzielonych dla cyklistów, jednak przyzwyczaiłam się i generalnie nie jest to dla mnie utrudnienie.

Czy jazda po mieście rowerem jest bezpieczna?

To zależy jak się jeździ. Jazda ulicami nie jest bezpieczna, ponieważ kierowcy często nie zwracają uwagi na rowerzystów, tak jak zwracają uwagę na innych kierowców. Kiedy jadę ul. Piłsudskiego w dół jezdnią, często zdarza się sytuacja, że ktoś kto parkuje na chodniku nie zauważa nadjeżdżającej rowerzystki, tylko nagle otwiera drzwi samochodu i wysiada. W ten sposób osoba na rowerze, jadąc blisko prawej strony, wjeżdża prosto na te otwarte drzwi. Kierowcy nie zdają sobie sprawy, że nawet jeżeli za mną nikt nie jedzie i ja mogę „odbić”, to ja nie jestem w stanie tak szybko stwierdzić, czy skręcając w lewo (bardziej przysuwając się na środek jezdni) nie wjadę komuś pod koła. Z takimi sytuacjami zetknęłam się osobiście i są one dość niebezpieczne.

Natomiast z drugiej strony zdarzają się także rowerzyści na drogach dla rowerów którzy również stwarzają bardzo niebezpieczne sytuacje, ponieważ jeżdżą bardzo szybko. Być może w Lublinie brakuje miejsca dla tych, którzy potrzebują się wyszaleć? Myślę, że drogi dla rowerów powinny być przeznaczone do spokojnego dojeżdżania do pracy albo celów rekreacyjnych, bez pośpiechu i ścigania się.

Generalnie uważam, że większa ilość infrastruktury rowerowej oznacza większe bezpieczeństwo, ale tylko pod warunkiem, że sami rowerzyści będą zachowywać się bezpieczniej

Jakie Ci się zdarzyły niebezpieczne sytuacje?

Właśnie na ulicy Piłsudskiego rok temu miałam wypadek, przewróciłam się. Skończyło się na szczęście tylko kilkoma szwami i potłuczeniami. To był bardzo wietrzny dzień i gwałtownie zahamowałam, żeby zminimalizować ryzyko przewrócenia się i niestety nie udało się - przewróciłam się.

Jak oceniasz centrum miasta pod względem dostępności dla rowerzystów i rowerzystek?

Centrum miasta jest pod tym względem fatalne. Dookoła jeździ się super i bardzo wygodnie. Ulicami dojechać można wszędzie, jednak rowerzyści często boją się jeździć jezdnią. Niestety, infrastruktura rowerowa w centrum Lublina to rzadkość.

A co należałoby poprawić w centrum miasta, żeby jeździło się bezpieczniej?

Myślę, że najważniejsza jest kultura jazdy i umiejętność dzielenia się jezdnią przez kierowców i rowerzystów, tak żeby zarówno kierowcy respektowali obecność rowerzystów, a rowerzyści nie stwarzali niebezpiecznych sytuacji – bo niestety tak też się czasem zdarza.

Po drugie przydałoby się więcej infrastruktury rowerowej, tam gdzie się da - drogi dla rowerów albo pasy rowerowe oraz kontraruch. Aczkolwiek jest wiele przykładów miejsc z infrastrukturą rowerową, np. ul. Zielona (kontraruch) gdzie nagminnie i nielegalnie parkują samochody i nawet pomimo udogodnień nie ma możliwości tamtędy przejechać.

Co powinniśmy poprawić żeby w mieście jeździło się lepiej?

Wielkim problemem jest to, że infrastruktura nie jest ze sobą połączona-  trochę tu, trochę tam i co chwilę trzeba się przemieszczać w jakiś inny sposób. Dłuższe fragmenty spójnej infrastruktury na pewno ułatwiłyby sprawę i poprawiły bezpieczeństwo. Najniebezpieczniejsze są te odcinki, gdzie nagle z infrastruktury rowerowej konieczne jest wjechanie na jezdnię.

Opowiadałaś że byłaś w Holandii, co Ciebie najbardziej zaskoczyło?

W Holandii zaobserwowałam coś co wprawiło mnie w ogromny szok – na rowerze jeżdżą wszyscy! Kobiety w zaawansowanej ciąży, muzułmanki w długich strojach, młodzież, dzieci, osoby starsze. To wskazuje na ogromny poziom zaufania społecznego. Kobiety, które wyjeżdżają na rowerze w ciąży są przekonane, że dojadą bezpiecznie do domu, że rowerzyści i kierowcy będą poruszać się bezpiecznie. Myślę, że w Polsce kobiety w ciąży boją się  jeździć na rowerze zarówno używając infrastruktury rowerowej, jak i tym bardziej po ulicy, ponieważ nie mają takiego poczucia bezpieczeństwa.

Jak podchodzisz do kwestii stroju na rower?

Dbam o wygodne ubranie – legginsy, kurtka jeżeli jest chłodno, kask, a w plecaku mam ubranie na zmianę w pracy.

Czym mogłabyś zachęcić swoje koleżanki i kolegów do jazdy na rowerze do pracy?

Ja akurat mam ekologiczny referat, ponieważ wszyscy przychodzą do pracy pieszo lub dojeżdżają rowerem.

Myślę, że najtrudniej jest zacząć, ale jak już się zacznie to szybko się okazuje, że to jest o wiele fajniejsze, niż dojeżdżanie do pracy autobusem czy samochodem.

Jazda na rowerze jest dużo przyjemniejsza i dużo zdrowsza niż jeżdżenie samochodem oraz daje pozytywną energię na cały dzień.

 

Rozmawiał
Maciej Lubaś z Biura Partycypacji Społecznej

POLECAMY

<

24.05.2019

>
Nie zaplanowano żadnych wydarzeń w wybranym dniu.

Kwiecień 2019

Maj 2019

Czerwiec 2019

Lipiec 2019

Sierpień 2019

Wrzesień 2019

Październik 2019

Listopad 2019

Grudzień 2019

Styczeń 2020

Luty 2020

Marzec 2020

Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2 3 4 5
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
29 30
1 2
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
27 28 29 30 31
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
1 2 3 4
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
29 30 31
1
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
30
1 2 3
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
28 29 30 31
1
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
25 26 27 28 29 30
1 2 3 4 5
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
30 31
1 2
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
27 28 29 30 31
1
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
24 25 26 27 28 29
1 2 3 4 5