W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Za nami drugi dzień Zimowych Mistrzostw Polski

19.12.2015

Czerniak przed Korzeniowskim a Kawęcki szybszy od Polewki. Ponadto kolejne rekordy kraju i minima na Londyn. Tak w skrócie wyglądał drugi dzień pływackich Mistrzostw Polski na Aqua Lublin.

Pierwsze rekordy Polski padły już w eliminacjach. Udało się to dwójce młodych pływaków. Kamil Kaźmierczak z klubu Olimpijczyk Aleksandrów Łódzki poprawił rekord Polski do lat 16 na 50 metrów grzbietem. Później z bardzo dobrej strony pokazał się młodszy zawodnik. Oskar Jemielnik z Orki Ciechanów pobił rekord Polski do lat 14 na 100 metrów dowolnym.

Po porannym pokazie siły, kibice ostrzyli sobie zęby na wyścig na dystansie 100 metrów stylem dowolnym panów. Do półfinału z trzema najlepszymi czasami dostali się wczorajszy trzykrotny medalista Konrad Czerniak, złoty medalista Mistrzostw Europy juniorów w sztafecie i uczestnik Mistrzostw Świata juniorów Maciej Falaciński oraz Sebastian Szczepański, „brązowy” na dystansie 4x100 metrów dowolnym na Mistrzostwach Europy juniorów w Antwerpii w 2012 roku.

Pierwszą sesję finałową tego dnia podsumował Paweł Słomiński, trener kadry narodowej oraz opiekun pływaków AZS AWF Warszawa:

Zawsze jak padają rekordy Polski, to świadczy to o tym, że poziom zawodów jest bardzo wysoki, a wczoraj mieliśmy ich kilka. Począwszy od Mileny Karpisz na 800 metrów dowolnym, przez rekord Alicji Tchórz na 200 zmiennym, Dominiki Sztandery na 50 „żabą”. Fantastyczny wyścig oglądaliśmy na 50 kraulem. Konrad Czerniak pobił swój, już trochę leciwy rekord sprzed czterech lat. Udowodnił, że należy do najlepszych zawodników w Europie w tej konkurencji. Mnie osobiście cieszy postawa Radka Kawęckiego, który popłynął jedną setną sekundy szybciej niż na Mistrzostwach Europy w Izraelu, gdzie zdobył złoty medal. Uzyskał najbardziej wartościowy wynik, jeśli chodzi o przeliczenie go a punkty Międzynarodowej Federacji Pływackiej. Chrzest bojowy pływalni jak najbardziej się sprawdził.
Padło masę wartościowych rezultatów. Rok temu, na takich samych Mistrzostwach Polski, padły tylko cztery rekordy Polski, o ile dobrze pamiętam. Żywię nadzieję, że te rekordy będą padały. Pływalnia jest bardzo szybka, bardzo przyjazna i cieszymy się, że mamy kolejny, wysokiej klasy obiekt dla polskiego pływania.

Popołudniową sesję na Aqua Lublin otworzył wyścig pań na 400 metrów stylem dowolnym. Mogliśmy w nim oglądać dwie reprezentantki lubelskich klubów: Joannę Wojciechowską z Orlika Lublin i Julię Adamczyk z Lublinianki.

Jestem bardzo zadowolona, popłynęłam sobie na luzie. Ważne jest to, że trema mnie nie sparaliżowała, mimo, że rywalizowałam z dziewczynami starszymi od siebie. Jest trochę stresu gdy się patrzy na te wszystkie gwiazdy, ale starałam się cieszyć tym, że mogę z nimi konkurować - powiedziała 17-letnia Wojciechowska, która wyścig ukończyła na 8 miejscu z czasem 4:14.06.

Lubelskiego akcentu nie zabrakło także w wyścigu na 100 metrów stylem grzbietowym. Bezkonkurencyjna była Alicja Tchórz, która uzyskała minimum na Londyn, ale srebro w tej konkurencji zostaje w Lublinie. Wywalczyła je Ludwika Szynal ze Skarpy Lublin.

To moja nowa życiówka, więc jestem super zadowolona. Alicja jest bezkonkurencyjna na razie, ale dajcie mi czas, a spróbuję ją dogonić. Konkurencja bardzo silna, ale jutro przede mną jeszcze pięćdziesiątka a w niedzielę setka - mówiła pływaczka z Lublina.

Aż trzy minima na Mistrzostwa Europy w Londynie uzyskali medaliści w konkurencji 1500 metrów stylem dowolnym. Po złoto sięgnął Wojciech Wojdak, drugi był Filip Zaborowski a trzeci Mateusz Sawrymowicz, który jest także rekordzistą Polski na tym dystansie.

Kolejne bilety do Londynu wywalczyły Weronika Paluszek z AWF-u Warszawa na 200 metrów stylem klasycznym i Aleksandra Urbańczyk na setkę dowolnym.

Trochę mi zabrakło do rekordu Polski. Szkoda, ale minimum na Mistrzostwa Europy jest, więc na pewno nie mogę być smutna. Osiągnęłam drugi wynik w historii Polski na tym dystansie, szkoda, że trochę zabrakło do tego pierwszego, ale i tak bardzo się cieszę. Nie pływałam na krótkiej pływalni przez trzy lata. Basen w Lublinie jest imponujący, sprzyja szybkiemu pływaniu, niewiele jest takich obiektów w Polsce- mówiła Weronika Paluszek.

W rywalizacji mężczyzn na 100 metrów stylem klasycznym wprawdzie nikomu nie udało się wywalczyć minimum do Londynu, ale padł za to rekord kraju. dotychczasowy: 58.80, należący do Adama Pluteckiego, pobił Marcin Stolarski. Zwyciężył z czasem 58.68

Jestem bardzo zadowolony, cieszę się z rekordu Polski. Nie spodziewałem się takiego wyniku. Było ciężko, tempo było bardzo szybkie, dziewięciu zawodników popłynęło poniżej minuty- cieszył się Marcin Stolarski.

Głównym daniem wieczoru okazał się jednak wyścig na 100 metrów motylkiem. Rekordzista Polski na tym dystansie - Konrad Czerniak rywalizował z utytułowanym Pawłem Korzeniowskim i po raz kolejny na tych Mistrzostwach pokazał klasę. Puławianin zwyciężył z czasem 49.82. Drugi Paweł Korzeniowski przepłynął dystans w 50.68.

Wróciłem do Lublina startować po prawie 10 latach i był to powrót z dobrym skutkiem, co bardzo mnie cieszy. Wyniki na razie bardzo dobre jak na ten okres. Nie spodziewałem się takich. Za mną już sporo startów, więc trochę to odczuwam. Te mistrzostwa są dla mnie bardziej treningowe, dlatego ciężko oczekiwać rewelacyjnych rezultatów, ale to dobry prognostyk przed nadchodzącym sezonem - skomentował Konrad Czerniak.

Dwa minima do Londynu padły także w prestiżowym wyścigu na 50 metrów grzbietem. Prestiżowym, bo o złoto powalczyli świeżo upieczony mistrz Europy na tym dystansie-Tomasz Polewka (medal wywalczył na początku grudnia w Netanyi) oraz także mistrz Europy na tej samej imprezie, tyle, że na 200 metrów - Radosław Kawęcki. Tym razem lepszy był Kawęcki.

Pełne wyniki znajdziecie na oficjalnej stronie mistrzostw:
http://live.megatiming.pl/bujak/2015/12_20_lublin/index.html

źródło: azs.umcs.pl