W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Najlepsi polscy pływacy rozpoczęli rywalizację w Lublinie

18.12.2015

11 rekordów Polski w tym 6 seniorskich i 5 juniorskich oraz 15 razy wywalczone minimum na Mistrzostwa Europy w Londynie w 2016 roku. Tak w liczbach przedstawia się pierwszy dzień Zimowych Mistrzostw Polski Seniorów i Młodzieżowców na krótkim basenie w Lublinie. Wielkie pływanie powróciło do naszego miasta po prawie 30 latach.

Informacja i program Zimowych Mistrzostw Polski w Pływaniu

W porannych eliminacjach na pewno największe emocje budziły konkurencje sprinterskie. W pierwszej z nich na 50 metrów dowolnym aż trzech zawodników wywalczyło sobie minima na start na przyszłorocznych Mistrzostwach Europy w Londynie. Mowa o Filipie Wypychu, Sebastianie Szczepańskim oraz Konradzie Czerniaku (ostatni z nich miał już zapewniony wyjazd na Wyspy po dobrym występie w na Mistrzostwach Świata w  Kazaniu).

Jestem zadowolony, ale to był tylko wyścig eliminacyjny. Walka zacznie się dopiero po południu. Chcę obronić tytuł mistrza Polski na tym dystansie. To jest moje główne założenie na te zawody. Jestem w dobrej formie, bo przygotowywałem się na zgrupowaniach kadry narodowej – tłumaczył po wyścigu eliminacyjnym Filip Wypych.

Finałowa odsłona tego dystansu należała jednak do Konrada Czerniaka. Puławianin wystrzelił niczym torpeda i nie dał szans rywalom, bijąc jednocześnie rekord Polski. Dopłynął do ściany z wynikiem 20.79 (o dziewięć setnych sekundy lepiej od jego poprzedniego rekordu z Mistrzostw Europy na krótkiej pływalni w Szczecinie w 2011 roku).

Czuję się znakomicie. Nie spodziewałem się takiego rezultatu. Przyjeżdżając tutaj dwa dni temu, pływając na treningach, czułem dobrze wodę, technicznie też było fajnie. Myślałem, że może zakręcę się koło „życiówki”, ale żeby pobić, to o tym nie myślałem. Miałem dużo startów, ale wszystko fajnie wyszło. To był mój najcięższy dzień, później powinno już być z górki. Trzy medale dzisiaj (srebro w sztafecie mieszanej 4x50 metrów zmiennym, złoto na 50 metrów dowolnym oraz złoto w sztafecie 4x50 metrów zmiennym – dop. red) także wyszło bardzo sympatycznie – podkreślał po swoim ostatnim starcie pierwszego dnia Konrad Czerniak.

Pierwszy rekord Polski tego dnia pękł już w drugiej konkurencji eliminacji. Dominika Sztandera uzyskała czas 30.00 na 50 metrów „klasykiem”. Dzięki temu wynikowi wywalczyła także bilet na ME w Londynie.

Jestem zadowolona, ale mogło być szybciej. Po południu postaram się jeszcze urwać coś z tego czasu. Na tych zawodach mierzę w rekordy życiowe i minima na Mistrzostwa Europy – wyjaśniała Dominika Sztandera.

W finale uzyskała czas słabszy o dziesięć setnych sekundy, ale jednak wystarczyło jej to to do wywalczenia złotego medalu.

W dobrej dyspozycji na pewno jest jedna z gwiazd imprezy Alicja Tchórz. Zawodniczka Juvenii Wrocław dostała się do finału na dystansie 100 metrów grzbietem i na 200 metrów zmiennym. I pierwszej i drugiej konkurencji uzyskała drugi czas.

Na razie eliminacje poszły po mojej myśli. Planowałam się zakwalifikować do pierwszego półfinału na 100 grzbietem, żeby mieć troszeczkę przerwy do 200 metrów zmiennym, bo tam niestety te dystanse się jeszcze nakładają. Zobaczymy co z tego się uda wycisnąć w finałach – mówiła „srebrna” na 100 metrów stylem grzbietowym z ME w Izraelu Alicja Tchórz.

Na 100 metrów grzbietem lepsza była od niej pływaczka lubelskiej Skarpy Ludwika Szynal. 21-latka, na co dzień trenująca w Stanach Zjednoczonych, podkreślała, że w półfinale i finale będzie zdecydowanie ciężej.

Spodziewałam się, że Ala będzie mocna i starałam się kontrolować swój wyścig. Czuję się dobrze. Mam nadzieję, że po południu będę mogła szybciej popłynąć – powiedziała Ludwika Szynal.

W półfinale jednak znowu triumfowała lublinianka. Jako jedyna zeszła poniżej minuty i awansowała do jutrzejszego finału z pierwszym czasem. Alicja Tchórz zachowywała jednak siły na kluczowy dla niej dzisiaj start – 200 metrów zmiennym. Tam pokazała klasę i poprawiła rekord Polski seniorów o ponad sekundę.

Prawdziwa walka do upadłego rozegrała się w finale na 400 metrów stylem dowolnym. W eliminacjach najlepszy był 19-letni Wojciech Wojdak. Zawodnik Unii Oświęcim w eliminacjach pewnie zapewnił sobie start w następnej fazie. W wyścigu o medale był lepszy jedynie… o długość palca. Wygrał z drugim Filipem Zaborowskim z MKP Szczecin o jedną setną sekundy.

Pierwszy raz w życiu zrobiłem taki szybki finisz. Nie jest to mój najmocniejszy element, ale tym razem się udało. Przygotowanie, obiekt, publiczność – to wszystko mi pomogło – wyjaśniał triumfator Wojciech Wojdak.

Rekord Polski na 800 metrów stylem dowolnym pobiła także pływaczka UKS Piątki Konstantynów Łódzki – Milena Karpisz. Poprawiła tym samym wyczyn Otylii Jędrzejczak sprzed prawie 12 lat. Młoda zawodniczka wywalczyła swój pierwszy złoty medal na seniorskiej imprezie tej rangi.

Wiedziałam, że jestem dobrze przygotowana, ale nie sądziłam, że aż tak. Muszę przyznać, że widownia, która dopingowała mnie przez ostatnie 200 metrów, bardzo mi pomogła. Bardzo się cieszę – nie ukrywała swojej radości po finałowym starcie Milena Karpisz.

Nie zawiódł też najlepszy grzbiecista Europy – Radosław Kawęcki. Do finału na 200 metrów grzbietem wszedł z dużym zapasem sił, zachowując energię na kolejne starty. W walce o medale zdeklasował rywali uzyskując czas o prawie 6 sekund lepszy od srebrnych medalistów (ex aequo na drugiej lokacie byli Jakub SkierkaMateusz Wysoczyński). Sam mistrz Europy z Izraela nie jest jednak do końca zadowolony ze swojego występu.

Przyjechałem tutaj po wynik, nie wyszło, zobaczymy co dalej. Może za bardzo chciałem, bo miałem w planach pobicie rekordu Polski. Niestety, nie udało się. Nie chcę się tłumaczyć. Po prostu płynąłem na tyle ile mogłem dzisiaj – mówił reprezentant AZS AWF Warszawa.

Pełne wyniki znajdują się na oficjalnej stronie mistrzostw: http://live.megatiming.pl/bujak/2015/12_20_lublin/index.html

źródło: azs.umcs.pl