W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Start był bez szans!

12.02.2018

MKS Perła Lublin nie dał żadnych szans brązowemu medaliście z poprzedniego sezonu, KRAM Startowi Elbląg, i rozbił go 34:22. To było niezwykle ważne spotkanie z kilku względów. Najważniejszym była ogromna chęć rewanżu lublinianek na sprawiającym im ostatnio mnóstwo problemów Starcie. Przypomnijmy, że to właśnie drużyna z Elbląga jest jedyną, która zdołała pokonać lubelski zespół w obecnie trwających rozgrywkach, ponadto to właśnie ona pozbawiła rok temu MKS medalu oraz wyeliminowała go z Pucharu Polski.

Wyjątkową determinację w szeregach gospodyń było widać od pierwszych akcji. Już po kilku minutach MKS prowadził 4:1, a z czasem swoją przewagę tylko zwiększał, grając koncertowy momentami handball. W pewnej chwili wydawało się, że lublinianki grają z ligowym outsiderem, a nie kandydatem do medalu.

Klasą dla siebie była Krista Repelewska, która rzuciła rekordowe w tym sezonie 8 bramek. Ale wyśmienicie grały też jej koleżanki. Efektowna wygrana tym bardziej zasługuje na szacunek, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt że podopieczne trenera Roberta Lisa musiały radzić sobie bez dwóch podstawowych rozgrywających; wciąż kontuzjowane są Aleksandra Rosiak i Kinga Achruk.

Zwycięstwo nie było nawet przez moment zagrożone, a jedyną wątpliwością były jego rozmiary. Chociaż były momenty, w których MKS prowadził wyżej, ostatecznie zakończył zawody, mając na koncie 12 trafień więcej. To znakomity prognostyk przed kolejnymi meczami i jasny sygnał do reszty ligowej stawki: w tym sezonie jesteśmy wyjątkowo mocni!

MKS Perła Lublin - KRAM Start Elbląg 34:22 (18:10)
MKS Perła: Gawlik, Januchta, Besen - Repelewska 8, Gęga 5, Nestsiaruk 5, Nocuń 4, Skrzyniarz 3, Mihdaliova 3, Rola 3, Drabik 2, Matuszczyk 1, Stasiak.
Start: Szywerska, Powaga, Wiercioch - Kozimur 4, Lisewska 4, Waga 3, Świerczek 3, Jaszczuk 2, Balsam 2, Choromańska 1, Dorsz 1, Kwiecińska 1, Szynkaruk 1, Gerej, Stokłosa.