W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF 10-lecie Lubelskiego Funduszu Filmowego

29.03.201912:55

Trzydzieści produkcji, w tym „Carte blanche” czy „Volta”, powstało przez ostatnie dziesięć lat dzięki wsparciu finansowemu Lubelskiego Funduszu Filmowego. Kolejne, m.in. dla Netflixa czy TVP, otrzymały od LFF pomoc organizacyjną. W nadchodzących latach fundusz skoncentruje się na wyszukiwaniu i wspieraniu projektów z kategorii kina artystycznego.

– Lublin jest miastem, które doskonale prezentuje się na małym i na dużym ekranie. Filmowców przyciąga do nas urok Starego Miasta i współczesna architektura, bogata historia Lublina
i opowieści o niezwykłych mieszkańcach naszego miasta, takich jak choćby bohater filmu „Carte blanche”. Dzięki istnieniu Lubelskiego Funduszu Filmowego możemy pracować z wybitnymi filmowcami. W ten sposób docieramy w miejsca, gdzie tradycyjne formy promocji by się nie sprawdziły. To doskonała szansa na budowanie wizerunku ważnego i rozpoznawalnego miasta na mapie europejskiej kultury w Polsce i na świecie – mówi Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.

Promocja miasta i duże produkcje

Lubelski Fundusz Filmowy działa już 10 lat, w tym czasie stawiał na realizacje projektów o Lublinie i promocję miasta. Dzięki niemu powstało 30 produkcji, które wsparł kwotą ponad 4 milionów złotych, połowę tych pieniędzy filmowcy zostawili w Lublinie. W castingach, które organizował LFF uczestniczyło około 10 tysięcy mieszkańców Lublina, w filmach zagrało ponad tysiąc lubelskich statystów i aktorów.

Produkcje Lubelskiego Funduszu Filmowego, które przyniosły naszemu miastu największą promocję w Polsce i zagranicą to min.: „Volta” Juliusza Machulskiego, „Carte blanche” Jacka Lusińskiego, „Panie Dulskie” Filipa Bajona, serial TVP „Wszystko przed nami”, film animowany „Ta cholerna niedziela".

Oprócz wsparcia finansowego LFF organizuje plany filmowe, znajduje lokacje, przeprowadza castingi, koordynuje działania służb miejskich, zabezpiecza pracę filmowców oraz stale współpracuje z producentami i reżyserami na rynku polskim oraz zagranicznym.

Beneficjentami takiej pomocy były m.in.: produkcje: „Wojenne dziewczyny” (serial TVP), „Drogi wolności” (serial TVP), „Kamienie na szaniec” Roberta Glińskiego, „1983” Agnieszki Holland (serial Netflixa).

Wysoka sztuka filmowa: „Zieja”

W nowym etapie działań Lubelski Fundusz Filmowy położy nacisk na promocję miasta poprzez wybitne projekty z kategorii wysokiej sztuki filmowej, filmy, które mogą na długo pozostać
w pamięci kulturalnej polskiego społeczeństwa, co wzmocni pozycję Lublina na mapie kultury polskiej.

– Polskie Fundusze Filmowe coraz częściej wchodzą w projekty, które nie dotyczą bezpośrednio ich regionów czy miast, lecz są wybitne ze względu na tematykę, scenariusz, reżyserię oraz obsadę – słowem wysoką kulturę filmową. Takim przykładem jest „Ida” oraz „Zimna wojna”, dofinansowane przez Łódź, Katowice, Rzeszów. Cel promocyjny osiągnięto w ten sposób nie tylko wśród widzów w Polsce lecz na całym świecie. W tę stronę skierowana będzie też strategia LFF na nadchodzące lata, zamiast promocji Lublina poprzez wizerunek miasta, gdzie Lublin jest jednym z miejsc akcji, do mniej dosłownych form artystycznych – mówi Grzegorz Linkowski, szef Lubelskiego Funduszu Filmowego.

Pierwszym takim projektem LFF jest prestiżowa produkcja o wybitnym mistyku i prekursorze ekumenizmu ks. Janie Ziei, który całym swym życiem dał przykład miłości bliźniego, czynienia dobra i pojednania między narodami. Film opowie o przełomowych wydarzeniach w życiu księdza Jana Ziei na tle najważniejszych momentów historycznych Polski w ubiegłym wieku: od walki o niepodległość w 1922 roku, po wybór Jana Pawła II w 1978 roku.

Film „Zieja” zgromadził bardzo znane nazwiska w branży filmowej. Reżyseruje Robert Gliński, scenariusz napisał Wojciech Lepianka, operatorem jest Witold Płóciennik, a scenografię opracuje Wojciech Żogała. Film jest produkowany przez legendarną Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. W rolach głównych wystąpią wybitni polscy aktorzy, wśród których znajdzie się Andrzej Seweryn oraz Zbigniew Zamachowski. Film „Zieja” polscy widzowie zobaczą w kinach
i w Telewizji Polskiej. Lubelskie lokacje, które zagrają w filmie to Skansen, Dwór Krychowskich, Katedra, uliczki: Archidiakońska, Ku Farze, Złota, Dominikańska, Niecała, Bernardyńska, Agronomiczna. Ponadto w filmie wezmą udział lokacje na Lubelszczyźnie: Janowiec, Kazimierz Dolny, Wąwolnica, Wojciechów.

Lubelskie historie

LFF nie rezygnuje z promowania Lublina poprzez jego historię, kulturę oraz losy mieszkańców. Takim projektem jest dokument w reżyserii Andrzeja Titkowa pod tytułem „Lublinerzy”. Projekt powstaje w oparciu o Zjazd Lublinerów (Lubliner Reunion 2017), unikatowe na skalę światową wydarzenie zorganizowane przez Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” w roku 700-lecia Miasta Lublin. Film pokaże niezwykłe życiorysy pięciu potomków lubelskich Żydów, których rodziny zginęły podczas Zagłady, a oni rozproszyli się po całym świecie. Przyjmując zaproszenie na Zjazd Lublinerów przybywają do swojej starej ojczyzny, by podążać za cieniami zapomnianych przodków. Wszędzie – w starych, archiwalnych księgach, w cegłach domów i pęknięciach bruku – szukają śladów tych, którzy odeszli. W spotkaniach Zjazdu Lublinerów w lipcu 2017 roku uczestniczyło ponad 200 osób z całego świata.

Wsparcie młodych filmowców

Lubelski Fundusz Filmowy wspiera młodych twórców, którzy chcą realizować swoje projekty na terenie naszego miasta. Przykładem jest krótkometrażowy film fabularny o Janie Gilasie pt. „Bomba i Pan Jan”, tworzony przez Marka Ułana-Szymańskiego, studenta Warszawskiej Szkoły Filmowej. Krótki metraż opowiada o bohaterskim wyczynie Jana Gilasa. Lubelski woźny wsławił się 9 września 1939 roku wyniesieniem z Ratusza niewybuchu podczas niemieckiego nalotu na Lublin. Choć uratował tym wiele osób sam niestety zmarł po wyniesieniu bomby, najprawdopodobniej na skutek zawału serca. Do napisania scenariusza zainspirowało autora zdjęcie wykonane przez Edwarda Hartwiga, na którym martwy Gilas tuli niewypał. Jak pisze autor, odnalazł tam „demoniczny tragizm historii i preludium do hekatomby jaką będzie II wojna światowa. Lecz
z drugiej strony, to zdjęcie jest portretem humanitaryzmu i siły ducha”. Akcja filmu skupia się na tragicznym dla Lublina poranku zgodnie z dramaturgiczną zasadą jedności miejsca i czasu. Fabuła zamknie się w jednej lokacji. Prawdopodobnie będzie to Trybunał Koronny. Zdjęcia do filmu planowane są na maj 2019 roku.