W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Premiera filmu Roberta Glińskiego „Zieja” w Lublinie

28.02.202009:06

3 marca (wtorek) o godz. 18.00 w kinie Cinema City Lublin Plaza odbędzie się lubelska premiera filmu „Zieja”. Na premierowym pokazie w Lublinie, będą obecni aktorzy Andrzej Seweryn i Zbigniew Zamachowski, reżyser Robert Gliński oraz kierownik produkcji – Leszek Pieszko.

Film wejdzie do kin na terenie całego kraju 13 marca.

Na ekranie, oprócz znakomitych polskich aktorów, zobaczymy lubelskie Stare Miasto występujące w roli Słupska oraz Rzymu. Zdjęcia do filmu kręcono m.in. w Klasztorze Dominikanów, Archikatedrze, Muzeum Wsi Lubelskiej oraz ulicach – Rybnej, Archidiakońskiej, Jezuickiej, Ku Farze, Złotej, Dominikańskiej, Niecałej, Bernardyńskiej, Agronomicznej. Realizację tego prestiżowego projektu filmowego wsparło Miasto Lublin.

Film „Zieja” to oparta na faktach opowieść o losach niezwykłego księdza Jana Ziei, duchownego, działacza społecznego, tłumacza, publicysty i pisarza religijnego. Ks. Jan Zieja całym swoim życiem dawał przykład miłości międzyludzkiej i pojednania między narodami. Był naocznym świadkiem wojny polsko-bolszewickiej, kampanii wrześniowej 1939 roku, powstania warszawskiego, a także początków Komitetu Obrony Robotników (KOR). Pełnił posługę duszpasterską jako kapelan wojskowy podczas wojny polsko-rosyjskiej, a także kapelan Szarych Szeregów i Armii Krajowej w czasie II wojny światowej. Życiorys ks. Ziei jest pretekstem do wędrówki przez historię Polski i losy Kościoła XX wieku, przedstawionej w atrakcyjnej filmowej formule.

OD REŻYSERA, Roberta Glińskiego: Historia niezwykłego życia księdza Jana Ziei, duchownego, działacza społecznego, tłumacza, publicysty i pisarza religijnego, skupia w sobie wszystko, co najważniejsze w polskiej historii XX wieku. Ksiądz Zieja był naocznym świadkiem wojny polsko-bolszewickiej, kampanii wrześniowej 1939 roku, powstania warszawskiego, a także początków Komitetu Obrony Robotników (KOR). Był nie tylko ich świadkiem, ale miał na te wydarzenia wpływ. Pełnił posługę duszpasterską, jako kapelan wojskowy podczas wojny polsko-rosyjskiej, a także kapelan Szarych Szeregów i Armii Krajowej w czasie II wojny światowej. W swojej działalności nie ulegał fasadowemu patriotyzmowi. W kazaniach głosił, że nie można zabijać nikogo, nawet wrogów, czyli Niemców, bo to zbrodnia. Chciano go nawet rozstrzelać za dezercję i defetyzm.

Gdy w latach dwudziestych XX wieku pochował samobójczynię na katolickim cmentarzu, stanął za to przed sądem biskupim. W roku 1926, ignorując istnienie granic państwowych, wyruszył na pielgrzymkę do Rzymu, bez paszportu. Dwadzieścia lat później włączył do swojej rady parafialnej kobietę. Było to zabronione i ponownie otrzymał naganę od biskupa.
Zieja często stawiał na szali swoje życie i wolność. Nierzadko ryzykował wszystkim, w imię wyznawanych wartości moralnych, etycznych i religijnych. Jego idealistyczne, najprostsze i bezpośrednie pojmowanie dobra, miłości, wyrozumiałości dla ludzkich wad oraz niezwykły kręgosłup moralny powodowały, że często szedł pod prąd, nie tylko bieżącej sytuacji politycznej, ale i kościelnych reguł. Bezkompromisowy, wierny swoim zasadom, wyszedł bez szwanku z niezliczonych zagrożeń, nigdy nie wyrzekając się swoich przekonań.
Film kocha buntowników, a Zieja nie był konformistą. Nie godził się na świat zastany. Zapłacił za to dużą cenę. Stworzony do pracy duszpasterskiej, przez większość życia zmuszony był do pracy poza własną parafią. Choć miał poczucie krzywdy, pokornie godził się z tym. Zostawił po sobie kazania, które wyprzedzały swoje czasy i są aktualne do dziś.
Mówił w nich o prawdzie, która jest najwyższą wartością. Rozprawiał o miłości, która jest największym dobrem, bo łączy ludzi. Wzywał do wybaczania wrogom. Nawoływał do tolerancji i otwartości.
W filmie, biografia Ziei jest naturalnym pretekstem do wędrówki przez dzieje Polski wieku dwudziestego. To doskonała sposobność do pokazania współczesnemu widzowi historii w formie atrakcyjnej dramaturgicznie.
Struktura narracyjna filmu opiera się na motywie przesłuchania księdza Jana Ziei przez oficera SB, Grosickiego. Ich kolejne spotkania i próby uczynienia z Ziei źródła informacji na temat działaczy KOR, są punktem wyjścia do retrospekcji z różnych momentów życia księdza. Grosicki dużo wie o Ziei, ma jego „teczkę”. Chce zdobyć jeszcze więcej informacji i pokazać księdzu jak był niedoceniany, nierozumiany przez zwierzchników. Sugeruje, że to powinno się zmienić...
Sceny przesłuchań, wspaniale grane przez Andrzeja Seweryna i Zbigniewa Zamachowskiego, mają spokojny charakter. Skupiają się na aktorach. Inscenizacja w nich, jest minimalistyczna. Jak w malarstwie Edwarda Hoppera, podkreśla to samotność Ziei, jego spokój i duchowość. Natomiast sceny historyczne, zostały zrealizowane z dużym rozmachem i inscenizacyjną ekspresją.

Film ZIEJA to szeroki, epicki obraz wędrówki przez historię Polski XX wieku. Przewodnikiem w tej podróży jest charyzmatyczny, mądry, bezkompromisowy ksiądz, Jan Zieja.