W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Wręczenie medalu „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” śp. Antoniemu Teklakowi

21.12.201812:41

We wtorek, 18 grudnia w Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” odbyła się uroczysta gala wręczenia medalu „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” panu Antoniemu Teklakowi oraz przyznania honorowego obywatelstwa Państwa Izrael pani Mariannie Krasnodębskiej, panu Maksymilianowi Jaroszowi, ich nieżyjącym rodzicom Ignacemu i Annie Jaroszom oraz nieżyjącemu bratu Aleksandrowi Jaroszowi.

Dzięki szlachetnemu uczynkowi Antoniego Teklaka, do dziś żyje trzynaście osób z rodziny Geni. My, stojący tu dziś przed wami, zawdzięczamy nasze istnienie Antkowi Teklakowi - mówił Amit Hirsch, wnuk Genowefy Kopf, uratowanej przed Holokaustem przez Antoniego Teklaka.

W imieniu Teklaka (zm. 1975) medal odebrała Katarzyna Tutka. Jej pradziadek był bratem Antoniego. Cała rodzina o bohaterstwie swojego przodka dowiedziała się dopiero rok temu. Mężczyzna nic na ten temat nie mówił. 

Wszyscy mówili, że jest trochę pomylony. Ludzie się go bardzo bali. Nikt do niego nie przychodził, był odludkiem. Mieszkańcy wsi zastanawiali się, dlaczego taki jest. Strzegąc Genie wymyślił, że ma w domu diabła. Mieli go za wariata, ale w ten sposób chronił siebie i całą rodzinę – przyznała pani Katarzyna.

Przed deportacją rodzina Kopf pomagała mu w prowadzeniu gospodarstwa w zamian za żywność. Dobre relacje między rodzinami przerodziły się w przyjaźń. W 1942 roku, podczas akcji przesiedleńczej w Turobinie, Niemcy wywieźli wszystkich okolicznych Żydów do getta w Izbicy. Niektórym zgromadzonym w synagodze Żydom udało się uciec. Wśród nich znalazła się właśnie Genowefa Kopf. Nastolatka postanowiła wrócić do rodzinnego miasta i udała się do domu Antoniego Teklaka. Mężczyzna ukrywał ją w stodole aż do wyzwolenia w lipcu 1944 roku. W 1951 Hirsch wyemigrowała do Izraela, gdzie założyła rodzinę.

Medal i dyplom honorowy Sprawiedliwy wśród Narodów Świata dla Antoniego Teklaka odebrali Anna i Krzysztof Tutka (rodzina sprawiedliwego).

Wyróżnienie otrzymała 95-letnia Marianna Krasnodębska, z domu Jarosz. Jej rodzina w Piaskach pod Lublinem już od pierwszych dni okupacji działała w konspiracji. W 2001 r. członkowie rodu zostali odznaczeni medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” za uratowanie życia 13 osobom.

Wracam myślami do minionych lat młodości mojego pokolenia, gdzie na każdym kroku groziła nam śmierć. A przede wszystkim ludziom żydowskiego pochodzenia. Oni zostali skazani na całkowitą zagładę. Winą ich było tylko to, że byli Żydami - wspominała pani Maria Krasnodębska.

To będzie cenna pamiątka dla moich potomków. Wszyscy ceniliśmy człowieczeństwo. Pomagaliśmy im jak mogliśmy. Sama byłam łącznikiem AK z Żydowską Organizacją Bojową - opowiada pani Marianna.

Tytuł "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" przyznawany od 1963 r. przez jerozolimski Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem to najwyższe rangą izraelskie odznaczenie cywilne. Otrzymują go ci, którzy z narażeniem własnego życia i życia swoich bliskich ratowali Żydów z Zagłady podczas II wojny światowej. Ceremonię zorganizowała ambasada Izraela w Polsce.

W uroczystości uczestniczyły uczennice XXIX Liceum Ogólnokształcące im. mjr Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” w Lublinie.