W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.Zamknij

Drukuj stronę do PDF Wernisaż wystawy fotografii: "Nic, tylko piach..."

Data rozpoczęcia 2013-10-24
Godzina rozpoczęcia 18:00
Miejsce Akademickie Centrum Kultury "Chatka Żaka", ul. Radziszewskiego 16
Kategoria Wystawa

Autorzy: Bożena i Waldemar Komorowscy

Pustynia piaszczysta. Ciągnący się w nieskończoność obszar pokryty wyłącznie piaskiem. Wydaje się, że nie może być niczego bardziej monotonnego, jednostajnego, jednolitego, jednobarwnego, dla fotografa - po prostu nudnego i zniechęcającego. Trudno o bardziej mylny pogląd.
Pustynne wydmy, jak i powstające na nich mniejsze formy piaskowe, tworzą odrealniony świat pełen abstrakcyjnych motywów. Proste, niemal graficzne elementy w połączeniu z bogactwem gry świateł i cieni składają się na obrazy bardzo dalekie od naszych codziennych doświadczeń. Nic też dziwnego, że kiedy skoncentrujemy na nich swoją uwagę, często wywołują w nas niezwykłe skojarzenia, pozornie nie związane z tym, co naprawdę widzimy. Dodatkowo świat ten podlega nieustającym przemianom. Dzieje się tak za sprawą wiatru, który potrafi w krótkim czasie przemieszczać tony piasku. Zmienność i ulotność rządząca tą krainą powoduje, że możemy wracać w to samo miejsce wielokrotnie i zawsze odkrywać będziemy coś nowego.
Ważną, szczególnie dla fotografów, składową tego świata jest światło. Pustynny piasek doskonale je odbija, prawie bez zmiany jego barwy. Dzięki temu możemy, w zależności od pogody i pory dnia, uzyskać na fotografiach czystą biel oraz nieomal wszystkie kolory od bardzo jasnej żółci i czerwieni do granatu i ciemnego fioletu. Fotografujemy nie tyle piasek, co światło przyjmujące formy odziedziczone z form piaskowych.
Na wystawie prezentujemy fotografie piaszczystych pustyń z 3 kontynentów – Afryki, Ameryki Północnej i Europy. Ta europejska pustynia jest nam szczególnie bliska – to wydmy Słowińskiego Parku Narodowego. I chociaż geneza powstania każdej z fotografowanych przez nas pustyń jest inna, to efekt końcowy jest taki sam, gdyż decyduje o nim już tylko piasek i wiatr. Dlatego też, co może wydawać się dziwne, wśród naszych fotografii nie da się odróżnić tych wykonanych nad Bałtykiem od tych z Doliny Śmierci.
/Bożena i Waldemar Komorowscy/

Najważniejsze wydarzenia cykliczne